piątek, 20 września 2013

Książka na weekend - #7 (20.09.2013r.)

W tym odcinku mówię o książce Susan Hill "Kobieta w czerni" :) Zazwyczaj stosuję się do reguły "najpierw przeczytaj książkę, a dopiero później oglądnij film", jednak tym razem jest inaczej :) Może dlatego, że ekranizację z Danielem Radcliffem w roli głównej obejrzałam już jakiś czas temu zupełnie przypadkiem.
Zwiastun filmu możecie obejrzeć TUTAJ.
Tym razem już na własnej skórze odczułam, że idzie jesień, bo nagrywanie na zewnątrz było niestety niemożliwe :)


29 komentarzy:

  1. Zazdroszczę Ci 'Kobiety w czerni" :-D Mam ochotę na film, jednak nie obejrzę go dopóki nie przeczytam książki :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może i nie mogłaś nagrać na zewnątrz, ale przynajmniej wiemy, jaką masz biblioteczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oglądałam film no i były oj były momenty,że byłam przerażona i zakrywałam sobie oczy;) myślę,że książka będzie o wiele bardziej straszna:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka wydaje się ciekawa, ale Twoja biblioteczka też :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie oglądałam filmu i nie czytałam książki - muszę to nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam i nie oglądałam, bo zwiastun troszkę mnie przestraszył :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam czytać, choć ostatnio coś się opuściłam - dobrze że do Ciebie trafiłam :) Obejrzę jeszcze filmik bo tej książki nie czytałam ani filmu nie oglądałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, ale masz świetny głos, jak miło się Ciebie słucha! Jestem pod wrażeniem, od razu obserwuję i na youtube również subskrybuję ;)

      Usuń
  8. Teraz nie wykażę się inteligencją...
    Myślałem, że "Kobieta w Czerni" nie jest ekranizacją żadnej książki.
    W ogóle po raz pierwszy spotykam się z nazwiskiem autorki.
    Kurczę, mój światopogląd legł w gruzach! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też lubię takie klimatyczne horrory, czasy, kiedy szukałem wyłącznie akcji i hektolitrów krwi mam już prawie za sobą :D Film obejrzałem dawno temu. Solidny, aczkolwiek niepotrzebnie zabrałem się za niego w piątkowy wieczór, kiedy byłem skrajnie śpiący, w wyniku czego oczy podczas seansu same mi się zamykały ;) Chętnie przeczytam powieść, na podstawie której film powstał. Też widziałem ją za kilka złotych w jakiejś internetowej księgarni. Szkoda, że nie mają w stacjonarnym punkcie Matrasu, przynajmniej nie musiałbym płacić za wysyłkę :D Przyjemnej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jezu, jaka fatalna okładka tej książki. Zawsze zwracam uwagę na tą estetyczną stronę literatury i zwykle mnie ona rozczarowuje. Wiem że przez walnięcie twarzy aktora na okładkę książki jest szansa na jej większą sprzedaż, ale musieli dać takie dziwne zdjęcie? Teraz to wygląda jak okładka Zmierzchu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no chyba nie jest aż tak źle :) W każdym razie okładki "Zmierzchu" mi to nie przypomina, ale rzeczywiście twarz aktora na okładce to chwyt marketingowy... :(

      Usuń
  11. Miałam okazje obejrzeć film na podstawie tej książki i nie dawno dowiedziałam się o książce. Podobnie jak ty, gdybym miała świadomość, ze jest taka książka to oczywiscie najpierw ksiazka, potem film :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też czasem nieopatrznie obejrzę film, jednak książka jest raczej lepsza. Jestem ciekawa, jak będzie w tym przypadku:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oglądałam film. Bardzo mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Widziałam - o dziwo, całkiem dobry. Harry Potter dał radę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. film bardzo fajny a książka zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja także oglądałam film :) Będę czekać na Twoje przemyślenia jak już przeczytać książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Film widziałam: nie wystraszył mnie, raczej rozbawił (zwłaszcza te pieski były śmieszne ;), a Daniel, niestety, nie zrobił na mnie zbyt dobrego wrażenia (chociaż prywatnie aktor wydaje się naprawdę sympatyczny). Tym samym nie mam ochoty na lekturę książki.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale masz szczęście, gdzie można dostać tę ksiązke za tak niską cenę ?! Niestety oglądałam już film, który mi się nie podobał, więc raczej już odpuszczę sobie książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kraków, ul. Królweska - księgarnia "Czytanie" :)

      Usuń
  19. Z chęcią bym się z nimi zapoznała;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne te Twoje recenzje :-)
    "Kobiety w czerni" nie czytałam, ale dużo pozytywów słyszałam o filmie, tak więc na pewno przeczytam i obejrzę, co mi tam, gotyckie klimaty bardzo lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Czekam na chłopaka bo boje się sama oglądać tego filmu :D A książka wydaje się być intrygująca...

    OdpowiedzUsuń
  22. Chyba również najpierw obejrzę film, jeśli mi się spodoba- przeczytam książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Czytałam książkę i widziałam film. I muszę przyznać, że w tym przypadku chyba jednak wolę film :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Film był całkiem niezły więc chętnie przeczytałabym książkę, w sumie jeszcze nie spotkałam się z nią w księgarniach

    OdpowiedzUsuń