poniedziałek, 7 października 2013

"Dziewczyna o szklanych stopach" czyli love story dla miłośników Haruki Murakamiego :)

Tytuł polski: "Dziewczyna o szklanych stopach"
Tytuł oryginalny: "The Girl with Glass Feet"
Pierwsze wydanie polskie: 2009
Pierwsze wydanie: 2009
Stron: 295
Autor: Ali Shaw - jeżeli chcesz dowiedzieć się o nim czegoś więcej, kliknij TUTAJ.


Treść: Dziwne rzeczy dzieją się na odległym, mroźnym archipelagu. Niezwykłe, skrzydlate stworzenia latają nad skutymi lodem mokradłami, zwierzęta-albinosy kryją się w ośnieżonych lasach, białe meduzy jarzą się w głębinach oceanu. A Ida MacLaird powoli zamienia się w szkło... Midas Crook stroni od ludzi. Z pasją uwiecznia na fotografiach swój czarno-biały świat. Dzięki Idzie odkrywa inne kolory. Miłością chcą powstrzymać jej tajemniczą przemianę, jednak czas ucieka nieubłaganie...

Ali Shaw
Według Esy: Przyznam się bez bicia, że do przeczytania tej książki skusiło mnie hasło na okładce - "Magiczne love story dla miłośników Haruki Murakamiego", a także sam tytuł, który co tu dużo mówić rozbudził moją ciekawość... :) Sporą chwilę temu miałam okazję zapoznać się z ułamkiem twórczości autora "1Q84", która wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie, więc z tym większą ciekawością sięgnęłam po "Dziewczynę o szklanych stopach". Pomyślałam: "Jeżeli Ali Shaw został w jakimś stopniu porównany do Murakamiego, to warto zwrócić uwagę na jego opowieść i na własnej skórze przekonać się o wypływającej z niej magii oraz aurze niesamowitości". "Dziewczyna o szklanych stopach" to niezwykle "odurzająca" i przede wszystkim ekscentryczna historia młodej dziewczyny, która zaczyna zamieniać się w szkło... Opowieść o tej równie tajemniczej, co fascynującej przemianie jest jednak z całą pewnością czymś więcej niż przypadkowym "zabiegiem", który do lektury nie wnosi nic poza tym, że... jest. Chyba nie ma takiej osoby, która nie miałaby okazji przekonać się o tym, że szkło jest bardzo kruche i delikatne z jednej, a zimne i w pewien sposób odpychające z drugiej strony. Ida, czyli główna bohaterka tej magicznej opowieści nie bez powodu zamienia się właśnie w szkło.
 Nie bez powodu dzieje się to także w momencie, w którym na swojej drodze życia spotyka Midasa - chłopca, który bardzo chciałby, ale niestety nie potrafi kochać, a świat postrzega przez obiektyw aparatu. Ali Shaw ukazuje nam przekleństwo zamiany w szkło jako swoistą metaforę uczuć, a może właściwie ich braku, którego możemy nabawić się w czasie naszego ziemskiego życia. Ida zamieniając się w lodową skorupę zaczyna uświadamiać Midasowi, że jeżeli nie pokona swoich słabości i nie odważy się jej pokochać, wkrótce może być już na to za późno. 
Odnoszę wrażenie, że porównanie Shawa z Murakamim jest sporym nadużyciem, jednak nie zmienia to faktu, że historia ma swój niepowtarzalny urok i że już od dawna nie spotkałam się z tak "oryginalną" opowieścią :) Podsumowując - polecam szczególnie osobom, które lubią klimatyczne, przesiąknięte aurą baśniowości i niesamowitości historie. 


17 komentarzy:

  1. Świetna! Już wiem,że na pewno przypadnie mi do gustu! muszę się za nią rozejrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowna historia, która zapadła mi głęboko na dnie serca <3. Wyjątkowa, jak na wydawnictwo Amber ;p A taka strasznie niepozorna, tym bardziej, ze nabyłam ją na wyprzedaży w Matrasie (chodziła wtedy po 9,90) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Stoi na mojej półce i czeka, aż po nią sięgnę :). Widzę, że nie warto zwlekać i należy się za nią zabrać jak najszybciej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam, momentami trudna do przejścia, ale pomysły nietuzinkowe i ciekawe, a zakończenie... Długo zapamiętam tę książkę i okładka świetna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Okładka piękna. Wydawcy porównaniami , przyciągają czytelników, a często później okazuje się , ze był to tylko chwyt marketingowy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Do tej pory książka zwracała moją uwagę piękną okładką, a teraz widzę też, że i treść może mi przypaść do gustu. Murakamiego lubię, ale akurat takim hasłom z okładek i porównaniom nie wierzę, więc nie spodziewam się dzieła na miarę japońskiego pisarza.

    OdpowiedzUsuń
  7. Okładka jest cudowna, a nazwa interesująca... Będę jej szukać bo bardzo mnie zachęciłaś. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym poddać się temu urokowi, dlatego z miłą chęcią przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sama okładka jest śliczna, podobna do ,,Baśniarza" :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tytuł rzeczywiście fascynująco brzmi, a treść mnie zaciekawiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zachęciłaś!! Dodaję do listy "must have" :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooo, mam tę książkę już od bardzo dawna na czytniku i zawsze coś się przed nią w kolejkę wpycha. Przypomniałaś mi o niej, może uda mi się w końcu przeczytać. Doba jest naprawdę za krótka!! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie słyszałam o tej pozycji, ale ma w sobie to 'coś" co chcę poznać :)

    OdpowiedzUsuń