wtorek, 16 lipca 2013

Z zakładką raźniej i... przyjemniej :)


Wychodzę z założenia, że ciekawa zakładka może umilać czytanie i sprawić, że nawet historia opisana w najnudniejszy z możliwych sposobów , staje się chociaż odrobinkę znośniejsza :)
W dzisiejszym poście przedstawiam Wam zestaw zakładek, które dopingowały mnie do czytania przez cały ubiegły rok akademicki, a teraz towarzyszą mi w słoneczne, letnie dni :)

Kiedy tak patrzę na moje zakładki zebrane w jednym miejscu, dochodzę do wniosku, że "mówią" całkiem sporo o tym, co lubię... xD


Spinacz w nowym wydaniu :) Wspominałam już, że mam słabość do neonów? :)

Pomysł podpatrzony i jak widać, wprowadzony w życie :)

Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię oglądać filmy animowane :)

Towarzyszy mi przy czytaniu książek "z dreszczykiem" :) 

Kupiona podczas wakacji w Londynie jakiś czas temu. Przywołuje miłe wspomnienia :) 

Johnny Depp, Colin Firth i Ian Somerhalder - i jak tu przestać czytać mając takie towarzystwo! :D <3


Jestem bardzo ciekawa, czy macie swoje ulubione zakładki, czy może zaznaczacie miejsce, w którym skończyliście czytać tym, co wpadnie Wam w ręce? :)

29 komentarzy:

  1. Ale super zakładki!!! Te dziecinne są najfajniejsze :D Zapraszam do mojej zabawy "Żyrafa Tosia z Czytelni". Do wygrania fajna książka ;)

    http://basiapelc.blogspot.com/2013/07/zyrafa-tosia-z-czytelni-rozpoczynamy.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wiele zakładek - staram się każdą dobierać tak, aby pasowała swoim wyglądem do czytanej książki. Masz ładny zbiorek! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam zakładki! Mam tak, że jak kupię nową, to ją zaczynam używać, a stare lądują w pudełku, gdzie je zbieram. Kiedyś też robiłam, kiedy jeszcze miałam "fazę" na serię WITCH, ale teraz tyle pięknych zakładek jest w sprzedaży, że aż żal czasami nie kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak tak patrzę na Twoje zakładki to stwierdzam, że powinnam się poprawić. Niby mam trochę zakładek (gdzieś są :P), ale z nich nie korzystam i moją najpopularniejszą wersją zakładki są warszawskie bilety po mieście. Zawsze zostaje jakiś w kurtce albo w portfelu, są małe i sztywne, więc dla mnie w sam raz ;D Może w wolnym czasie rozwiążę mój zakładkowy problem, bo aż wstyd xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach, z Johnym Deepem wszystko jest piekniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zakładki♥ Najbardziej podobają mi się te "dziecięce"♥♥
    Ja niby mam tam jakieś kilka, ale zazwyczaj przy czytaniu towarzyszy mi ulotka z kina reklamująca dany film xd
    pozdrawiam
    http://czytelniadominiki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooooch, świetne!
    Ja swoje zakładki zawsze gubię...
    A że wypatrzyłam u ciebie Iana Somerhalder'a gratuluję gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładna kolekcja. :) Ja nie przywiązuję większej uwagi do zakładek, zaznaczam tym, co akurat wpadnie mi w ręce - kartka papieru, bilet, ulotka, albo po prostu staram się zapamiętać stronę. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja staram się założyć książki byle jakim papierkiem :) Ale coś czuje że postaram się zrobić jakieś zakładki bo Twoja kolekcja mi imponuje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też lubię filmy animowane.;) I mam skłonności do kolekcjonowania zakładek.;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oo, ciekawe pomysły na zakładki widzę :D Pozwolisz, że coś podpatrzę? :)

    in-corner-with-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne zakładeczki, szczególnie ta z Ianem. Bardzo ciekawy pomysł. U mnie różnie to bywa, czasem używam zakładek, a czasem tego, co akurat mam pod ręką :) Niedługo postaram się wykonać jakąś zakładkę własnoręcznie, zobaczymy, co z tego wyjdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. + dodałam bloga do obserwowanych :)

      Usuń
    2. Dziękuję i czekam na Twoje zakładki :D

      Usuń
  13. Och.. jakie fajne!
    Buka jest świetna i ta z Damonem <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale świetne zakładki! Najbardziej podoba mi się ta z żółta z długaśnym nosem xD Ja mam większość z księgarni itp :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna jest ta zakładka z "Potworów i spółka" i jakże zazdroszczę tej z księciem Williamem i Kate!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Zakładek też mam milion, większości nawet nie używam. Od jakiegoś czasu używam tylko jednej, którą kupiłam sobie w Pradze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi za zakładkę służy: wysłużona kartka walentynkowa i dwie karty do gry :) Ot tak, nie jestem wybredna pod tym kątem, bylebym tylko wiedziała, na której stronie skończyłam czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja czasami korzystam z zakładek, chyba że nie ma żadnej w pobliżu to wtedy zaznaczam stronę tym, co wpadnie mi w rękę np. stary bilet lub kartka papieru, cokolwiek. Masz bardzo fajną kolekcję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wspaniała kolekcja, ja niestety korzystam z mniej wyszukanych form, za zakładkę często służy mi kawałek kartki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam, a jakże, milion, a używam jednej czy dwóch i się zamartwiam, co będzie jak się już zniszczą

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem zakładkowym potworem;) Teraz w Londynie niestety nie wypatrzyłam żadnej związanej z miastem, a wyłącznie neutralne - metalowe, magnetyczne... Nic to, czekanie na kolejne łowy też jest miłe:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też mam mnóstwo zakładek. Uwielbiam je zbierać :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetne zakładki! :D Ta z Deppem *.* Oddasz? ;P
    Ja też robię czasem zakładki ostatnio zrobiłam jedną z moim ulubionym zespołem tylko muszę ją dopracować ;)

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Buuukaaa <3
    jedna z moich najbardziej ulubionych bohaterów z dzieciństwa :D

    OdpowiedzUsuń