czwartek, 25 lipca 2013

TAG - "Książki mojego dzieciństwa"

Tym razem zapraszam Was w podróż do czasów dzieciństwa... :) Mam nadzieję, że wspominanie tych magicznych lat sprawi Wam przyjemność i być może zechcecie odpowiedzieć na mój TAG na swoich blogach bądź kanałach YouTube :) Zapraszam do oglądania^^

 

 PYTANIA: 
1. Książka, którą czytano Ci przed snem?
2. Książka, na którą nie mogłeś/aś się "napatrzeć"?
3. Książka, po przeczytaniu której się bałeś/aś?
4. Ulubiona baśń?
5. Książka, która kojarzy Ci się ze wczesnoszkolnymi latami?
6. Gdyby była taka możliwość, to do świata z której książki chciałbyś/abyś trafić?
7. Książka, którą zawsze chciałeś/aś przeczytać, ale nigdy Ci się to nie udało?
8. Książka, której nigdy nie miałeś/aś dość?
9. Najgrubsza książka, jaką udało Ci się przeczytać?
10. Oprócz książek czytałe/am...

Dzieciństwo w tym tagu rozumiem jako okres do ukończenia SP, czyli do osiągnięcia wieku 11-12 lat :)

19 komentarzy:

  1. Bardzo lubię czytać Twojego bloga, i widzę że filmiki też już lubię :))
    Bardzo fajne pytania i ciekawe odpowiedzi.
    Też słuchałam takich "słuchowisk":)
    Jeśli nie miałabyś nic przeciwko, to zorganizowałabym takie coś na moim blogu, tylko że formie pisemnej:))

    http://czytelniadominiki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że nie mam nic przeciwko :)

      Usuń
  2. Pamiętam te małe żółte książeczki m.in. "Wróbelka". Miałam ich chyba ze 100! Każda wizyta w kiosku kończyła się zakupem jednej z nich:)
    Jeżeli chodzi o komiksy, to zbierałam Kaczora Donalda i do tej pory mam sporą kolekcję w dobrym stanie. Leży na strychu, a ja nie pozwalam jej nikomu ruszać:)Barbie nie czytałam, wolałam magazyn Disney i ja:)
    Moja mama codziennie przed snem czytała mi baśnie braci Grimm. Uwielbiałam je, ale niektóre były bardzo straszne:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie pamiętam niestety żadnych książek z dzieciństwa poza paroma wyjątkami. Dopiero od niedawna polubiłam czytanie i zachłannie staram się realizować swoją pasję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie małe książeczki to chyba każdy miał i posiadał. A "Na wyspach Bergamutach" też umiałam na pamięć:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawe odpowiedzi, z przyjemnością obejrzałam :) Niektóre pytania trudne. Być może u mnie pojawi się podobny post, ale musiałabym przedłużyć okres dzieciństwa do 14 lat, bo kończyłam 8-letnią SP ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na posta na Twoim blogu :)

      Usuń
    2. Oto on :)
      http://literaturomania.blogspot.com/2013/07/ksiazki-mojego-dziecinstwa-zabawa.html

      Usuń
    3. Musisz sobie zegar zmienić na właściwą strefę czasową w ustawieniach bloga, bo już myślałam, że wstajesz przed 5 ;)

      Usuń
  6. Ja też mam mnóstwo książek kojarzących się z moim dzieciństwem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja czytałam zupełnie inne, niż Ty. Pozornie różnica kilku lat, ale ile się zmieniło:)
    Najmilej wspominam serię o Martynce;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O serii o Martynce słyszałam, ale w rękach nigdy jej nie miałam :)

      Usuń
  8. Z dzieciństwa pamiętam wiele książek, ale tą naj były "Dzieci z Bullerbyn" :)

    OdpowiedzUsuń
  9. masz bardzo fajny głos:) dodaję do obserwowanych i kradnę tag:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja z czasów wczesnoszkolnych najbardziej pamiętam chyba serię o Martynce, Dzieci z Bullerbyn i książkę O psie, który jeździł koleją :)

    OdpowiedzUsuń
  11. "Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków", w przepięknym wydaniu, z kolorowymi obrazkami, dużymi literami (tak, że mogłam sama czytać, mając jakieś 5 lat)to była książka, którą w dzieciństwie dosłownie zmaltretowałam. Nigdy wcześniej ani nigdy później nie miałam tak zniszczonego egzemplarza żadnej książki.
    Szkoda mi współczesnych dzieciaków, dla których książki są przykrą koniecznością... I cieszę się strasznie, że w latach '90 nie było tabletów i laptopów ani ajfonów :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny pomysł na notkę. Pozwolisz, że skorzystam z pomysłu? Oczywiście na videonotkę się nie porwę, ale tradycyjny tekst chętnie bym skleciła. :)

    OdpowiedzUsuń