poniedziałek, 6 lipca 2015

Jakie książki zabrałabym na bezludną wyspę???



3 komentarze:

  1. Oj, ja to musiałabym mieć bardzo dużą walizkę, żeby pomieścić wszystkie książki, które chciałabym wziąć. Byłyby to: cała seria Harry'ego Potter'a, seria Igrzyska Śmierci, kilka moich ukochanych książek autorstwa Stephen'a King'a ("Lśnienie", "Zielona mila", "Misery", "Dolores Claiborne", "Wielki Marsz"), wszystkie powieści Virginii C. Andrews oraz "Ps. kocham cię" Cecelii Ahern.
    A jeśli chodzi o książkę opisującą życie na bezludnej wyspie to polecam "Władcę much" William'a Golding'a - jest znakomita! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja miałabym problem z wyborem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja opalania nie toleruję, nie lubię niesamowicie, męczę się;>
    Ja bym zabrała masę kryminałów, bo w takim gatunku się lubuję;)

    OdpowiedzUsuń