wtorek, 6 maja 2014

RECENZJA: "Dziewczynka z balonikami" (Agnieszka Turzyniecka)

TYTUŁ: "Dziewczynka z balonikami"
AUTOR: Agnieszka Turzyniecka
WYDAWNICTWO: Szara Godzina
ROK WYDANIA: 2014
STRON: 176

OPIS WYDAWCY: Jak to się dzieje, że dla młodej, inteligentnej i wykształconej kobiety życie traci swój urok i staje się koszmarem, z którego jedynym i upragnionym wyjściem jest śmierć? "Dziewczynka z balonikami" to przejmująca historia samotnej Polki mieszkającej w Niemczech, która w wyniku załamania nerwowego zostaje umieszczona w szpitalu psychiatrycznym. Stopniowo, dzięki chłodnej i prowadzonej z dystansem relacji poznajemy zmagania Marleny z depresją, jej walkę z samobójczymi myślami i duszną atmosferę miejsca, w którym pacjenci próbują - nie zawsze z powodzeniem - pokonać chorobę. Obok opisów szpitalnego życia bohaterka odkrywa swoją przeszłość, dramatyczne stosunki rodzinne i nieudane związki z mężczyznami. W końcu pewnego dnia pojawia się Martin...

Agnieszka Turzyniecka (autorka książki)

KILKA SŁÓW O AGNIESZCE TURZYNIECKIEJ: 
Urodzona w Piotrkowie Trybunalskim. Debiutowała w 1998 roku na łamach lokalnej gazety piotrkowskiej. Po maturze wyjechała do Luksemburga, skąd w 2003 roku przeniosła się do Niemiec. Studniowała germanistykę i roanistykę na Universitat Trier. Pasjonuje się językami obcymi. Od 2009 roku znowu mieszka w Polsce. Prowadzi bloga "Gryzipiórek".


MOJA OPINIA:



Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Szara Godzina, jednak fakt ten nie miał wpływu na moją opinię.

11 komentarzy:

  1. Z chęcią przeczytam. Bardzo podobają mi się sposoby wzbogacania piękna literatury. W ciekawy sposób ukazujesz książki i te baloniki ... <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam o tej pozycji jakiś czas temu. Myślę, że musi to być ciężka lektura nie tylko pod względem zawartości, ale również doświadczenia, jakie czytelnik przyjmuje na siebie podczas wertowania kolejnych stron.

    PS. Kibice oglądający mecz? Musiałabyś mnie zobaczyć xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Po tą książkę nie sięgnę, ale czekam na recenzję "Endemii" - intrygujący tytuł i okładka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kinga, bardzo doceniam Twoją pracę i działalność na yt. Sama kiedyś myślałam o podobnej inicjatywie, jednak doszłam do wniosku, że lepiej czuję się w formie pisemnej i przy takiej zostanę. Ta pozycja bardzo mnie zainteresowała, jak sama mowiłaś nie jest to lekka lektura, ale fakt iż nigdy wcześniej nie spotkałam się z twórczością Turzynieckiej sprawia, że jeszcze bardziej chciałabym zapoznać się z tą pozycją. Pozdrawiam i gratuluję świetnej recenzji, Marcelina ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajnie wyszedł Ci ten filmik. ;)
    Książkę mam w planach i widzę, że warto ją przeczytać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jesteś super kreatywną osóbką! Świetna wideo recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna wideorecenzja, zachęciłaś mnie do książki. Muszę się za nią rozejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam już gdzieś o tej książce i koniecznie muszę ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka z pewnością nie jest łatwa, ale recenzja świetna!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny filmik :) książka na pewno jest ciekawa :) być może kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Do twarzy Ci z tymi balonami:)

    OdpowiedzUsuń