piątek, 9 stycznia 2015

"W śnieżną noc" (John Green, Lauren Myracle, Maureen Johnson) - RECENZJA KSIĄŻKI


TYTUŁ POLSKI: "W śnieżną noc"
TYTUŁ ORYGINALNY: "Let It Snow"
AUTORZY: John Green, Lauren Myracle, Maureen Johnson
PRZEKŁAD: Magda Białoń-Chalecka
WYDAWNICTWO: Bukowy las
ROK WYDANIA: 2014
STRON: 312

OPIS WYDAWCY: Śnieżyca zamienia małe górskie miasteczko w prawdziwie romantyczne ustronie. A przynajmniej tak się wydaje… Bo przecież przedzieranie się z unieruchomionego pociągu przez mroźne pustkowia zazwyczaj nie kończy się upojnym pocałunkiem z czarującym nieznajomym. I nikt nie oczekuje, że dzięki wyprawie przez metrowe zaspy do Waffle House uda się odkryć uczucie do wieloletniej przyjaciółki. Albo że powrót prawdziwej miłości rozpocznie się od nieprzyzwoicie wczesnej porannej zmiany w Starbucksie. Jednak w śnieżną noc, kiedy działa magia Świąt, zdarzyć może się wszystko…


17 komentarzy:

  1. Póki co zakupiłam "Gwiazd naszych wina", więc zacznę od tej pozycji poznawać Greena, ale kiedyś pewnie, gdy nadarzy się okazja i zabiorę się za powyższy zbiór ;0

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też wczoraj pisałam na blogu o tej książce ;) Co do opowiadania pana Zielonego mam takie same odczucia :) pozdrawiam i zapraszam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A dla mnie książka była raczej przeciętna :]

    OdpowiedzUsuń
  4. Jedna z moich uczennic poleciła mi " Szukając Alaski" i byłam bardzo zadowolona z tej lektury mimo, że to raczej literatura dla młodych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest - książki Greena czyta się po prostu przyjemnie ;).

      Usuń
    2. Ostatnio również przeczytałam " Szukając Alaski " Książka bardzo mi się podobała. Miałam przyjemność przeczytać wszystkie książki Johna Greena. Serdecznie polecam m

      Usuń
  5. Myślę, że by mi się spodobała :) Z autorów czytałam tylko Greena "Szukając Alaski".

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam w planach już od jakiegoś czasu i choć nie znam za bardzo autorów (prócz Greena) to z chęcią przeczytam ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam o tej książce i mam ją w planach ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oczywiście, że słyszałam, ale moja lista książek do kupienia jest taka dłuuuuuga, że chyba poczekam do następnych świąt ;)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładna okładka, faktycznie głośno było o tej książce, można nawet było nabyć w Biedronce w przyzwoitej cenie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Biedronce? O tym nie wiedziałam :D.

      Usuń
  10. słyszałam sporo o tej książce i jeśli w tym roku doczekam się jeszcze śniegu to ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przeczytam, ale kiedy? Nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A, ja jakoś tak nie mogę zabrać się za Greena... :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Książki Greena mają coś w sobie. Czytałam "Szukając Alaski" i "Gwiazd naszych wina" i się zakochałam w jego twórczości. "W śnieżną noc" mam w planach, ale jeszcze nie wiem kiedy przeczytam. Kiedyś na pewno ;)

    OdpowiedzUsuń